Krótka odpowiedź
Umowly zastępuje Kalendarz Google w roli grafiku salonu: usługi mają własne czasy i bufory, klientka rezerwuje z Twojego linku, a przypomnienia wychodzą same. Zajęte terminy z Kalendarza Google przenosisz plikiem .ics, żeby nikt nie zarezerwował godziny, którą masz już zajętą. Od 29 zł netto miesięcznie.
Gdzie Kalendarz Google przestaje wystarczać
Nie wie, kim jest klientkaWpis „Ania 15:00" to cała wiedza, jaką masz. Historia wizyt, receptura koloru, przeciwwskazania i zgody muszą wtedy mieszkać gdzieś indziej, najczęściej w głowie albo w notatkach w telefonie.
Nie wyśle przypomnienia klientcePowiadomienie z Kalendarza Google dostajesz Ty, nie klientka. Żeby ona wiedziała o wizycie, musisz napisać do niej sama.
Nie da się z niego rezerwowaćKlientka nie zobaczy, które godziny są wolne przy jej usłudze, i nie zajmie sobie terminu. Zostaje wiadomość albo telefon, czyli znowu Twój czas.
Co dostajesz w Umowly
- Usługi z czasem trwania i buforem, więc kalendarz sam liczy, ile miejsca zająć.
- Strona rezerwacji pod Twoim linkiem, gdzie klientka widzi tylko realnie wolne terminy.
- Przypomnienia SMS i e-mail do klientki, nie do Ciebie.
- Karta klientki z historią, notatkami i zgodami.
- Import zajętości z pliku .ics, żeby stare terminy zostały zablokowane.
Jak przenieść to, co masz
- Wyeksportuj kalendarz z Google do pliku .ics.
- Wgraj plik w Umowly i zobacz podgląd: ile terminów zostanie zablokowanych i w jakim zakresie dat.
- Zatwierdź. Zajęte godziny stają się blokadami, więc nikt nie zarezerwuje wizyty na zajęty czas.
- Klientki i usługi dodajesz osobno: z eksportu Booksy, ze zdjęć zeszytu albo ręcznie.
Częste pytania
Czy Umowly synchronizuje się z Kalendarzem Google na bieżąco?
Dziś nie. Działa jednorazowy import zajętości z pliku .ics, dzięki któremu stare terminy blokują godziny w Umowly. Dwukierunkowa synchronizacja jest w kodzie, ale czeka na weryfikację dostępu po stronie Google, więc jej nie obiecujemy.
Czy zaimportowane terminy będą widoczne jako wizyty?
Nie, jako blokady czasu. System wie, że ta godzina jest zajęta, ale nie wymyśla klientki ani usługi, których w pliku .ics nie ma.
Czy mogę zostać przy Kalendarzu Google do rzeczy prywatnych?
Oczywiście. Umowly zajmuje się grafikiem salonu, a nie Twoim życiem, więc prywatne sprawy mogą zostać w Google, a wizyty trafiają do Umowly.
Przenieś salon spokojnie, we własnym tempie
Zacznij za darmoPierwsze 3 miesiące bez karty. Import z Booksy albo ze zdjęć zeszytu w cenie.