Zmieniasz narzędzie

Zamiast papierowego zeszytu

Zeszyt ma jedną wielką zaletę: działa zawsze i nie wymaga logowania. I trzy wady, za które płacisz: nie przypomni klientce o wizycie, nie przyjmie rezerwacji w nocy i istnieje w jednym egzemplarzu.

Krótka odpowiedź

Umowly zastępuje papierowy zeszyt kalendarzem, który sam wysyła przypomnienia i przyjmuje rezerwacje przez Twój link, także wtedy, gdy śpisz. Zawartość zeszytu przenosisz, robiąc zdjęcia stron: model odczytuje z nich imiona, telefony i terminy, a Ty zatwierdzasz to, co się zgadza. Od 29 zł netto miesięcznie.

Gdzie papierowy zeszyt przestaje wystarczać

Zeszyt nie przypomni o wizycieKażde przypomnienie musisz napisać sama, wieczorem, po pracy. Albo nie napisać i policzyć się z pustym okienkiem następnego dnia.
Zeszyt nie przyjmie rezerwacji o dwudziestej trzeciejKlientka przegląda Instagram wieczorem. Jeśli nie może wtedy zarezerwować, zostawia wiadomość, na którą Ty odpisujesz nazajutrz, albo rezerwuje u kogoś, kto ma link.
Zeszyt jest jeden i można go zgubićZalany kawą albo zostawiony w salonie w dniu, w którym pracujesz na wyjeździe, zabiera ze sobą całą bazę. Do tego dane klientek leżą w nim bez żadnego zabezpieczenia, co przy RODO jest problemem samo w sobie.

Co dostajesz w Umowly

  • Przypomnienia SMS i e-mail wychodzą automatycznie, w godzinach, które ustawiasz.
  • Rezerwacja przez Twój link działa całą dobę, bez Twojej obecności.
  • Karta klientki z historią wizyt, notatkami, recepturami i zdjęciami.
  • Kopia w chmurze: telefon możesz zgubić, danych nie.
  • Zgody RODO zbierane i odnotowane w systemie, razem z datą i źródłem.

Jak przenieść to, co masz

  1. Zrób zdjęcia stron zeszytu telefonem, prosto z ekranu importu.
  2. Model odczytuje imiona, numery telefonów i terminy.
  3. Sprawdzasz podgląd i poprawiasz to, co się nie zgadza (pismo odręczne bywa kreatywne).
  4. Zatwierdzasz. Klientki nie dostają przy tym żadnej wiadomości.

Częste pytania

Czy naprawdę wystarczy zdjęcie zeszytu?
Tak: wgrywasz zdjęcia stron, a system odczytuje z nich dane klientek. Zawsze zobaczysz podgląd przed zapisaniem, bo odręczne pismo czasem trzeba poprawić.
Czy muszę przenosić wszystko naraz?
Nie. Możesz zacząć od klientek, które wracają najczęściej, a resztę dopisywać przy okazji kolejnych wizyt. Zeszyt może jeszcze przez chwilę leżeć obok.
Co z klientkami, które nie chcą rezerwować online?
Nadal dzwonią, a Ty wpisujesz wizytę ręcznie, klikając wolne miejsce w kalendarzu. Rezerwacje online i wpisane ręcznie siedzą w jednym grafiku.
Przenieś salon spokojnie, we własnym tempie

Pierwsze 3 miesiące bez karty. Import z Booksy albo ze zdjęć zeszytu w cenie.

Zacznij za darmo

Czytaj dalej

Zamiast papierowego zeszytu: kalendarz salonu online