Program do salonu kosmetycznego powinien robić siedem rzeczy: przyjmować rezerwacje bez Twojego udziału, pilnować, żeby terminy się nie nakładały, potwierdzać i przypominać automatycznie, prowadzić kartę klientki, działać na telefonie, obsłużyć grafik kilku osób, jeśli go masz, i oddać Ci dane na żądanie. Narzędzie, które nie potrafi pierwszych pięciu rzeczy, jest kalendarzem, a nie programem do salonu.
Siedem rzeczy, które musi umieć
Lista funkcji w reklamie potrafi mieć czterdzieści pozycji. W codziennej pracy salonu liczy się siedem, a brak którejkolwiek z nich odczujesz w pierwszym tygodniu.
- Przyjmować rezerwacje bez Ciebie. Klientka wybiera termin z linku, o dowolnej porze, i nie musi czekać, aż odpiszesz między zabiegami.
- Pilnować, żeby terminy się nie nakładały. Zajętość liczona z grafiku pracownika, czasu trwania usługi i buforów przed wizytą oraz po niej.
- Potwierdzać i przypominać automatycznie. Potwierdzenie od razu po rezerwacji i przypomnienie przed wizytą, wysyłane bez Twojego udziału.
- Prowadzić kartę klientki, która wypełnia się sama. Historia wizyt, notatki zabiegowe i receptury dopisywane przy rezerwacji, a nie przepisywane wieczorem.
- Działać na telefonie. Kalendarz sprawdzasz przy stanowisku, nie przy komputerze na zapleczu.
- Obsłużyć zespół, jeśli go masz. Osobne grafiki, osobne linki rezerwacyjne i decyzja, kto widzi czyje klientki.
- Oddać Ci dane, gdy o nie poprosisz. Eksport bazy klientek to nie fanaberia, tylko warunek realizacji żądania z RODO i wyjścia bez strat.
Punkt o grafiku kilku osób dotyczy tylko salonów, które kogoś zatrudniają. Jeśli pracujesz sama, kryteria są krótsze i inne: zebraliśmy je na stronie dla jednoosobowego salonu.
Pięć pytań, które odsiewają szybciej niż lista funkcji
Funkcje w większości narzędzi wyglądają podobnie. Różnice, które bolą, siedzą w modelu rozliczenia i w tym, co się stanie, gdy zechcesz odejść.
- Czy płacę od obrotu, czy stałą kwotę? Prowizja od wizyt rośnie razem z Twoim salonem. Policz ją na swojej liczbie wizyt, a nie na cenie startowej.
- Ile realnie kosztują powiadomienia? SMS bywa rozliczany za segment, a polskie znaki skracają segment z 160 do 70 znaków. Zapytaj o cenę za segment, nie za wiadomość.
- Czy dostanę umowę powierzenia danych? Administratorem danych klientek jesteś Ty. Bez umowy powierzenia to Ty odpowiadasz za jej brak, nie dostawca.
- Czy mogę wyeksportować bazę? Brak eksportu wiąże Cię z narzędziem mocniej niż jakakolwiek umowa.
- Co się dzieje z moimi klientkami, gdy odejdę? Jeśli rezerwacje idą przez cudzy rynek, część relacji nie jest Twoja. Przy własnym linku jest.
Ile to kosztuje u nas
Stały abonament zależny od wielkości zespołu, bez prowizji od rezerwacji. Ceny netto, pełne warunki na stronie cennika. Czym taka opłata różni się od prowizji od wizyty i od stawki za nowego klienta, wyjaśnia strona o systemie rezerwacji bez prowizji.
- SOLO: 29 zł netto miesięcznie
- TEAM: 59 zł netto miesięcznie
- STUDIO: 89 zł netto miesięcznie
Czego Umowly nie robi
Krótka lista, bo strona, która chce Ci coś sprzedać, powinna powiedzieć też to. Jeśli któraś z tych rzeczy jest dla Ciebie warunkiem koniecznym, potrzebujesz innego narzędzia i lepiej dowiedzieć się tego teraz.
- Nie przyjmujemy płatności od klientki. Nie ma przedpłat, zadatków ani kaucji za termin.
- Nie mamy wizyt cyklicznych. Serię zabiegów wpisujesz jako osobne terminy.
- Nie wysyłamy przez WhatsApp ani Messengera. Kanały do klientki to e-mail, SMS i Telegram.
- Nie mamy rynku klientek. Rezerwacje przychodzą z Twojego linku i Twoich kanałów, więc nie dostaniesz od nas ruchu, ale też nie zapłacisz za niego prowizji.
Częste pytania
Czym różni się program do salonu od zwykłego kalendarza?
Ile kosztuje program do salonu kosmetycznego?
Czy klientki muszą instalować aplikację, żeby się umówić?
Czy da się przenieść dane z dotychczasowego systemu albo z zeszytu?
Czy program do salonu załatwia obowiązki wobec RODO?
Pierwsze 3 miesiące bez karty. Import z Booksy albo ze zdjęć zeszytu w cenie.